Archiwum 27 października 2018


Dzień czwarty leczenia
27 października 2018, 10:46

Cześć :)

Mam dzisiaj 4 dzień na lekach.... Bardzo sie go bałam , ale póki co wszystko idzie świetnie.... Najważniejsza zmiana to taka że musze nauczyć sie jeść sniadanie, nigdy wcześniej tego nie robiłam. Pierwszy posiłek był ok 10 może 11, a teraz wstaje robie sniadanie chłopcom oraz sobie, po śniadanku Omeprazole lek osłonowy co  śmieszne sama musiałam o niego prosić oraz Sulfasalazine jeszcze przez 3 dni po jednej tabletce. Czy czuje jakąś zmiane po nich?! W sumie nie wielką narazie może 2 razy zakręciło mi sie w głowie, mocz ma inny odcień, po McDonald bardziej boli wątroba tłuste wiem że musze odstawić heh... No i częściej chodze do toalety ale nie na siusiu bynajmniej, zaczełam pić wiecej wody bo przeczytałam że nie wolno sie odwodnić. Przeczytałam to słowo klucz bo mimo tak wieloletniej choroby w rodzienie nie wiele wiem... Internet! On mnie przeraził wszędzie hisotrie jak z horroru ''depresja, ciężkie życie, ból, samotność''. Próżno szukać opisu wysypki po leku który przyjmuje czy realne odczucia ludzi sam lekarski bełkot. Wiele osób pisało że nie widzi różnicy po stosowaniu tego leku mimo brania go przez 2,3 lata. Przez brak informacji?! Czy też brak ludzkich opowieści jak wyglądały ich początki w mojej głowie rodzi sie zwątpienie i milion pytań.... oto wpis z jednego forum z przed 3 lat