Archiwum 03 listopada 2018


przed wyjazdem
03 listopada 2018, 12:10

To już sobota, za dwa dni wylot... nienawidze latać, żeby nie wizyta u lekarza nigdzie bym nie leciała....

Ale ból powrócił, więc tym bardziej chce się zobaczyć z Panią doktor...

Opuchlizna na palcu powróciła co utrudnia chodzenie, lewa dłoń z trudem zaciska się na przedmiotach, kark uprzykża nocny sen... Zastanawiam się czy mogę dostać kolejny zastrzyk, szczerze mam na to wielką nadzieje... Nawet jeśli znowu to potrwa tydzień.... 

Tak właściwie cieżej maja kobiety z ta chorobą niż mężczyzni, nie jestem feministką, ale to prawda.

Ciąża - nie jest nie możliwa , ale ryzyko, i atak choroby po ciąży.... Zresztą sama ciąża może być strasznie ciężka.

Szpilki, buty na obcasie, podobnie jak wyżej nie zawsze musi być to niemożliwe, ale tak jak w moim przypadku póki co nie ma o tym mowy.... Opuchlizna palca, plus ból drugiej stopy skutecznie wykluczają noszenia butów na obcasie. A szkoda bo mam ich pełno... Wiem że mam szczęście w pewnym sensie, mam 27 lat i dzieci,partnera. W pewnym sensie choroba przyszła w dobrym czasie bo mogłam osiągnąć to co mam. Wiem że mogłam zachorować wcześniej i dziś moje życie byłoby zupełnie inne. Za to bardzo dziekuje.

No nic pora brać sie za pakowanie, oby wtorek przyniósł mi odpowiedzi których potrzebuje.